Rząd Prawa i Sprawiedliwości chwali się, że budżet na rok 2020 będzie pierwszym w historii budżetem bez deficytu. Jednak te pozornie optymistyczne dane mogą wkrótce nie mieć większego znaczenia wobec czynników wskazujących na spadek jakości życia w Polsce. Spada długość życia, wzrasta ubóstwo. Dramatyczne dane gospodarcze z Polski.

Przewidywana długość życia osoby, która ma obecnie 60 lat skróciła się o 1,5 miesiąca w porównaniu z 2018 rokiem – wynika z najnowszych tabel Głównego Urzędu Statystycznego. Ta zła wiadomość ma jednak również dobrą stronę – wzrosną emerytury.

GUS swoje wyliczenia opiera o liczbę osób, które zmarły w poprzednim roku. I na tej podstawie prognozuje długość życia. I tak – według najnowszych przewidywań – obecny 30-latek ma przed sobą, statystycznie rzecz biorąc, 583,6 miesiąca życia, czyli 48,5 lat. To mniej o półtora miesiąca niż w ubiegłorocznych prognozach. Z kolei 40-latek ma przed sobą średnio o 1,3 miesiąca mniej niż rok temu, a 50-latek o miesiąc mniej.

Jak podaje TVN24 BiS, w opiniach ekspertów pojawia się też argument niedofinansowanej służby zdrowia i niewydolnej opieki zdrowotnej. – Przeciętnie koszty ochrony zdrowia dla osoby 70-letniej są czterokrotnie wyższe niż dla 30-latka. To statystyka, która obrazuje jaka to jest duża różnica. Mamy coraz więcej osób starszych w populacji. Mamy też ograniczone zasoby finansowe, które przeznaczamy na ochronę zdrowia, i to się rozkłada na coraz większą liczbę świadczeniobiorców. I ta jakość, jeśli nie będziemy zwiększać wydatków, będzie coraz gorsza.

Jednocześnie mamy do czynienia ze wzrostem ubóstwa. Z opublikowanego przez GUS w czerwcu opracowania „Zasięg ubóstwa ekonomicznego w Polsce w 2018 r.” wynika, że rośnie odsetek Polaków żyjących w ubóstwie.

Jak co roku GUS uwzględnił trzy różne granice ubóstwa: skrajne, relatywne oraz ubóstwo ustawowe – odsetek Polaków żyjących poniżej każdego z tych progów po raz pierwszy od lat wzrósł w porównaniu z rokiem poprzednim.

W 2018 stopa ubóstwa skrajnego wyniosła 5,4 proc., czyli więcej o 1,1 p. proc. niż w 2017 – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Podstawę wyznaczania granicy ubóstwa skrajnego stanowi minimum egzystencji szacowane przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS). „Kategoria ta wyznacza niski, wręcz „alarmowy” poziom zaspokajania potrzeb, poniżej którego występuje biologiczne zagrożenie życia oraz rozwoju psychofizycznego człowieka” – czytamy w informacji o poziomie minimum socjalnego w 2018 r. Minimum egzystencji np. dla osoby samotnej w 2018 r. wynosiło 595 złotych, dla czteroosobowej rodziny (dwie osoby dorosłe + dwoje dzieci do lat 14) – 1606 zł.

Ubóstwa relatywnego w 2018 r. doświadczało 14,2 proc osób w gospodarstwach domowych, czyli o 0,8 p. proc. więcej niż w roku poprzednim. Próg ubóstwa relatywnego GUS ustanawia na poziomie 50 proc. kwoty, którą przeciętnie miesięcznie wydają gospodarstwa domowe w Polsce. Od 2010 wskaźnik ten malał nieprzerwanie z wyjątkiem okresu 2013-2014, kiedy utrzymywał się na poziomie 16,2 proc.

W 2018 roku poniżej ustawowej granicy ubóstwa żyło 10,9 proc. Polaków. Jest to wzrost o 0,2 punktów proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Ustawowa granica ubóstwa wskazuje odsetek osób, które – zgodnie z obowiązującymi przepisami – są potencjalnie uprawnione do ubiegania się o przyznanie świadczenia pieniężnego z pomocy społecznej – wyjaśnia raport GUS.

Źródło: Konkret24

Wzrost ubóstwa dotyczył w większym stopniu mieszkańców wsi niż miast – informuje GUS. Stopa ubóstwa skrajnego wśród gospodarstw domowych rolników wynosi ok. 11 proc., gdy w skali kraju wynosi 5,4 proc.

Szczególnie narażone na ubóstwo skrajne w 2018 r. były gospodarstwa utrzymujące się głównie z tzw. niezarobkowych źródeł, w tym przede wszystkim ze świadczeń społecznych innych niż emerytury i renty (stopa ubóstwa na poziomie ok. 14 proc.).

Według badań GUS, zasięg ubóstwa wzrósł także wśród gospodarstw domowych, których członkami są dzieci. Najbardziej wzrosła stopa ubóstwa w przypadku gospodarstw wielodzietnych (z co najmniej trójką dzieci) oraz z jednym dzieckiem – w obu kategoriach jest to wzrost 0,6 p. proc. „Zasięg ubóstwa dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia zwiększył się z niecałych 5 proc. w 2017 r. do 6 proc w 2018 r.” – czytamy w raporcie Urzędu.

Zagrożenie ubóstwem zwiększa się, jeśli członkiem gospodarstwa domowego jest osoba niepełnosprawna. Stopa ubóstwa skrajnego w gospodarstwach domowych z co najmniej jedną osobą niepełnosprawną wyniosła ok. 8 proc, w tym z przynajmniej jednym dzieckiem do lat 16, posiadającym orzeczenie o niepełnosprawności – ok. 6 proc.

Niskie wykształcenie również wpływa na ryzyko ubóstwa. Stopa ubóstwa wśród gospodarstw, których głowa posiadała wykształcenie co najwyżej gimnazjalne, była ponad dwukrotnie wyższa niż przeciętnie i wyniosła ok. 12 proc., w przypadku gospodarstw osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym było to ponad 8 proc.

Źródło: Konkret24