Lewica nie wymięknie jak PiS, gdy zadzwoni ambasada USA – powiedział Adrian Zandberg w programie „Rzecz o Polityce” w TV.RP.PL w wywiadze z red. Michałem Kolanko. Prezydent Donald Trump nie przyleci w niedzielę do Polski – przełożył swoją wizytę z powodu huraganu Dorian, który zmierza nad Florydę. Decyzję przywódcy USA skomentował Adrian Zandberg.

PiS od wielu tygodni nadymał balonik »wizyta Trumpa«. Opowieściom o bliskiej przyjaźni z prezydentem USA nie było końca. No i balonik pękł. Wizyta odwołana, pole golfowe na Florydzie okazało się dla Trumpa ważniejsze. A PiS został z całą tą propagandą jak Himilsbach z angielskim – stwierdził Adrian Zandberg. W ocenie lidera partii Razem obwinianie PiS za odwołaną wizytę Trumpa nie ma sensu. Decyzja zapadła ponad ich głowami. Ta sprawa pokazuje po prostu, jaką wagę ma Polska dla USA. Inne sprawy, interesy zawsze będą ważniejsze. Dlatego opieranie bezpieczeństwa Polski na mirażu »przyjaźni« z Trumpem jest nierozsądne – ocenił polityk.

– Nie ma co opierać całej polskiej strategii bezpieczeństwa na fantazji, że ze względu na osobistą przyjaźń Donalda Trumpa Stany Zjednoczone zrobią dla Polski wszystko. PiS ustawia Polskę w roli trzeciorzędnego sojusznika USA. Lewica uważa, że możemy być pierwszorzędnym sojusznikiem w ramach Unii Europejskiej” – mówi OKO.press Adrian Zandberg z Lewicy.

Jak podaje Strajk.eu, Polska zaprosiła za to niektórych przywódców krajów b. ZSRR mając nadzieję na zademonstrowanie rozbicia jedności byłych republik radzieckich. Jednym z ważniejszych gości, zaproszonych był Łukaszenka, prezydent Białorusi. Jego przybycie, wobec planów utworzenia z Białorusi i Rosji państwa związkowego, byłoby wyraźnym despektem dla prezydenta Rosji. Łukaszenka jednak odmówił przyjazdu do Polski.

Przyczyny, dla których Białoruś będzie reprezentowana na obchodach na poziomie ambasadora wyjaśnił rzecznik prasowy MSZ Białorusi Anatolij Głaz. Głaz wyjaśnił, że nie należy doszukiwać się w odmowie białoruskiego prezydenta teorii spiskowych – prezydent za zaproszenie jest wdzięczny

„Jednak temat II wojny światowej, Wielkiej Wojny Ojczyźnianej jest dla nas święty i nasze podejście do niej zawsze było i pozostanie transparentnym oraz jasnym. Jeszcze raz podkreślę, że wszystkie bez wyjątku narody Związku Radzieckiego wniosły konkretny wkład we wspólne zwycięstwo nad faszyzmem ”, powiedział dyplomanta cytowany przez agencję BELTA. Podkreślił, że wyzwolenie narodów Centralnej i Wschodniej Europy, rozgromienie nazizmu były możliwe dzięki bohaterskim wysiłkom wielonarodowej Armii Czerwonej.

„Rozumieć to inaczej, rozdzielając wkład republik radzieckich we wspólne zwycięstwo jest co najmniej historycznie nieprawidłowe. Do Warszawy nie zaproszono również Kazachstanu i krajów Azji Centralnej i Rosji” – podkreślił Anatolij Głaz.